Polskie thrillery – które są warte uwagi?

Mistrzami energetyzujących thrillerów są niewątpliwie pisarze ze Skandynawii. To oni uchodzą za najlepszych twórców tego gatunku. W Polsce jednak także mamy się czym pochwalić. Nasi autorzy zdobywają prestiżowe nagrody i uznanie wśród czytelników – nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Które polskie thrillery warto zatem przeczytać? Na to pytanie odpowiadamy w naszym artykule.

Remigiusz Mróz – „Kasacja”

Pisarzem, który tworzy wciągające thrillery, jest przede wszystkim Remigiusz Mróz. Dzisiaj uchodzi on za najlepiej zarabiającego polskiego autora. W ciągu kilku lat jego kariera osiągnęła wręcz niesamowity poziom. Największy rozgłos przyniosła mu natomiast właśnie powieść „Kasacja”. Za nią w 2016 roku otrzymał Nagrodę Czytelników Wielkiego Kalibru. „Kasacja” to pierwsza część słynnej serii o Joannie Chyłce – charyzmatycznej i kontrowersyjnej adwokat. W tej części syn pewnego wpływowego biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się prosta, bo spędził 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu z ciałami ofiar. Czy zatem broniącej go Joannie Chyłce uda się wygrać tę sprawę? Czy możliwe, że oskarżony jest niewinny? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć na kolejnych kartach thrillera – „Kasacja”.

Zygmunt Miłoszewski – „Uwikłanie”

Znanym polskim twórcą powieści kryminalnych i thrillerów jest także Zygmunt Miłoszewski. Swoją debiutancką powieść wydał w 2005 roku, ale dopiero dwa lata później zrobiło się o nim głośno. Sławę i wierne grono czytelników przyniosła mu bowiem trylogia o prokuratorze Teodorze Szackim. Jej pierwszą częścią jest właśnie „Uwikłanie”. Za nią w 2008 roku otrzymał Nagrodę Wielkiego Kalibru. Główny bohater „Uwikłania” – Teodor Szacki – jest nietuzinkowy. Jego praca nie ogranicza się do sporządzenia aktu oskarżenia i kilku wizyt w sądzie. Bardzo angażuje się w każde prowadzone śledztwo. Tym razem musi rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa, do którego doszło na terenie klasztoru w centrum Warszawy. Ofiarą okazał się uczestnik niekonwencjonalnej terapii grupowej, podczas której pacjenci wcielali się w swoich bliskich. Ten i inne thrillery Zygmunta Miłoszewskiego trzymają w napięciu od pierwszej do ostatniej strony.

Katarzyna Bonda – „Pochłaniacz”

Thrillery zawierające nieoczekiwane zwroty akcji to również domena Katarzyny Bondy – https://matfel.pl/pol_m_Ksiazki_Thriller-2256.html. Niemal każda powieść wydana przez tę autorkę okazuje się bestsellerem. Sam „Pochłaniacz” sprzedał się w ponad 90 tysiącach egzemplarzy. Powieść ta należy natomiast do czteroczęściowej serii – „Cztery żywioły Saszy Załuskiej”. To pierwsza część cyklu wydana w 2014 roku. Sasza Załuska – zdolna profilerka – wraca po pewnym czasie na Wybrzeże. Tam spotyka się z właścicielem pewnego klubu, który podejrzewa, że jego wspólnik chce go zabić. Załuska początkowo sceptycznie podchodzi do sprawy. Kiedy jednak dochodzi do strzelaniny w klubie i zabójstwa, podejmuje stanowcze kroki. Okazuje się, że ta historia może mieć związek z tajemniczymi zdarzeniami sprzed lat.

Redakcja myvisions.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.